Historia o dziwnym
nastolatku
Historię, którą opowiem, jest o mnie Samym.Przyszedł czas, abym teraz Ja opowiedział coś o sobie, a nie ciągle o kimś lub wymyślone.To teraz usiądź wygodnie przed monitorem i czytaj ! :-)
Dawno temu, jakieś 2 lata temu dokładnie, miałem 14 lat i jak to nastolatek, znaczy nie jak każdy ale byłem za bardzo pewny siebie 'ważny'.I wtedy właśnie założyłem konto na zapytaj.onet.pl, ponieważ od dłuższego czasu podobał się mi ten serwis, dlatego założyłem na nim konto, dokładnie w 2012 roku w lipcu.Tam właśnie poznałem Moją pierwszą dziewczynę Anię, z którą byłem dosłownie tydzień, dlatego nie rozumiem tego związku z nią - byłem z nią na odległość.Najwięcej rozmawialiśmy przez komunikator ,,Skype", ale też czasem na komunikatorze Gadu-Gadu.Wlaściwie dokładnej przyczyny naszego rozstania nie wiem.Od razu poznałem taką dziewczynę o imieniu Martyna, którą też jak Ania poznałem na zapytaj.Byłem z nią 2 tygodnie, a dlaczego tak krótko ? otóż, nikt chyba by nie zniósł jak dziewczyna cały czas by mówiła o Swoim byłym 'jaki, to on nie jest'.I zerwała, później poznałem, Paulinę, z którą byłem pół roku.Również poznałem Ją na zapytaj.Zerwaliśmy, dlatego, ponieważ Ona nie była ze mną szczera zdradzała mnie z 10 innymi i oszukiwała.Później poznałem pewną Patrycję, na takim grze-czacie 'imvu'.Byłem z nią 4 miesiące, po czym Ona mnie zostawiła dla innego.Potem byłem długo, długo Sam, aż poznałem w listopadzie 2013 roku Ewę w grze 'Samp', z którą byłem od listopada do końca zimy.Później poznałem Pewną Paulinę przez taki czat '6obcy', z którą byłem 2 miesiące (dochodziło do 3 miesięcy).Zostawiła mnie dla innego (tak mi się cały czas wydaje).I gdzieś w maju 2014 roku, poznałem Nikolę, również przez czat 'czacik' (załuje, że z nią byłem, ponieważ Ona mnie nigdy nie kochała, tylko była po to 'by sama nie była' i jeszcze mi podziękowała za to, że mnie raniła :/).I w końcu, poznałem teraz w lipcu, wspaniałą dziewczynę o imieniu Wioletta, jest mądra, inteligentna, wrażliwa i przede wszystkim słodka, co tego oczekuje od dziewczyny :-), zakochałem się w niej po tych cechach, ale nie chce na razie z nią zaczynać związku, ponieważ nie chce tak na 'szybkiego' chce zaczekać aż, to uczucie się z mocni i będzie mocne i trwałe.Myślę, że Moje opowiadanie kogoś zainteresowało i jest godne przeczytania :-).
piątek, 25 lipca 2014
wtorek, 22 lipca 2014
ZNAJOMOŚĆ PRZEZ INTERNET
CZ.2
Cześć mój drogi czytelniku, chciałbym Tobie opowiedzieć drugą moją historię, którą przeżyłem.W tam tym opowiadaniu, opowiadałem, że poznałem Martynę przez taki czat i tak się właśnie potoczył nasz niemiły los, że nasz wspólny rozdział się zakończył.Ale jako nastolatek, rozstanie przeżyłem.Owszem płakałem po stracie dziewczyny, ale nie zacząłem pić, ani się nie ciołem.Stwierdziłem, że jak nie ta to inna i nie warto się załamywać przez takie coś, trzeba życ dalej.Stało się trudno, czasu przecież nie cofniemy.A więc nie będę już tu zanudzał opowieścią tam tą, tylko miałem zacząć opowiadać drugą moją historię.A więc patrz i słuchaj mnie :-).
Całkiem nie tak dawno, postanowiłem ponownie zawrzeć znajomość przez internet.Wtorek godzina 12:56, miesiąc Lipiec.Przyszedł do mie kolega i jak zawsze, poszliśmy się przejść do miasta i tak się stało poszliśmy do miasta, i wstąpiliśmy do Mcdonald's.Zamówiliśmy sobie hamburgera i po coli.Wróciliśmy późno, gdzieś po 21:00, rodzice się mnie pytali, gdzie byłem tak długo, no ja odpowiedziałem, byłem z kolegą w mieście.Poszedłem zjeść spóźnioną kolację i potem wziąłem prysznic i się położyłem.Następnego dnia, wstałem po 10:00, pościeliłem łóżko, ubrałem się i poszłem zjeśc znów spóźnione śniadanie.Nagle przyszedł do mnie SMS, patrze, a to Karolina do mnie napisała ,,Hej", a więc odpisałem.Pisaliśmy ze sobą 2 godziny, ponieważ jechała na urodziny do koleżanki.A więc Ja, poszłem oglądać TV, ale nic nie leciało więc Go wyłączyłem, później, gdzieś po 14:00, wszedłem na tego czata, na którym poznałem moją byłą dziewczynę Martynę.I tam właśnie poznałem Weronikę, z którą świetnie mi się pisało, mieliśmy wspólne zainteresowania i jedno mnie zaciekawiło, że miała zwierzotką, ale jakie? tego mi na dzień dzisiejszy nie zdradziła, a więc stwierdziłem, że jest ciekawą i tajemniczą osobą, którą warto poznać i więc podałem Jej mój nr telefonu komórkowego.Następnego dnia (Czwartek), wstałem zaskakująco wcześnie, a o 9:30.Napisałem do Weroniki - się przywitać.Ona natomiast nie odpisała mi od razu, i to dało mi do myślenia, dlaczego nie odpisuje ? a więc, co będę siedział i myślał, a może śpi, może coś robi ważnego i nie ma czasu odpisać? więc czekałem.
PO POŁUDNIE
Napisała dopiero po 15, więc ja się zapytałem co robiła, że dopiero o tej porze pisze.Napisała, że wstała prędzej ode mnie, jadła śniadanie, pojechała do miasta sobie coś kupić i musiała sprzątać, a jak wiadomo, czy nie wiadomo, bo chyba nie wspominałem.Mieszka w dużym domu.Pisaliśmy ze sobą 3 miesiącę byliśmy przez ten czas najlepszymi dla siebie przyjaciółmi, aż urodziła się w nas miłość oboje tego chcieliśmy i zostaliśmy w tym dniu, a dokładnie piątek o godzinie po 16:00 parą.Myślę, że moja historia była godna przeczytania :-).
czwartek, 3 lipca 2014
ZNAJOMOŚĆ PRZEZ INTERNET
Ta historia przydarzyła się naprawdę...
Chłopak, który opowiada Tę historię ma na imię Kuba.Chodzi do 3 gim, interesuje się sportem, grą na gitarze, muzyką (lubi dużo Jej słuchać), lubi jeździć na desce.Ogólnie wysportowany, miły uprzejmy chłopak.Ale nie miał nigdy dziewczyny.Aż pewnego dnia chciał zawrzeć nową znajomość , wszedł na jakiś czat i zaczął czatować z jakąś Martyną.
Poniedziałek 9:00 rano są wakacje Kuba wstał , pościelił swoje łóżko i poszedł zjeść śniadanie.Gdy zjadł poszedł posprzątać swój pokój.Po posprzątaniu , włączył laptopa i wszedł na jakiś czat.Na początku trafił albo na jakiegoś chłopaka lub mężczyznę bądź na jakąś dziewczynę , ale Ona Go nie zainteresowała.Więc jak nikogo nie poznał zszedł z czata , wył laptopa i poszedł na dwór na boisko , gdzie zawsze są jego koledzy i z nimi zaczął grać w piłkę.Grał do wieczora.Boisko, na którym był Kuba jest daleko od domu, więc zanim doszedł do domu minęło 30min.Była 20:00 Kuba wziął prysznic i poszedł oglądać TV , ale nic nie leciało ciekawego, a był zmęczony, więc poszedł spać.Następnego dnia.Wtorek 9:30, Kuba to samo co w dzień poprzedni pościelił łóżko i poszedł zjeść śniadanie i znów wszedł na tego czata, co w poniedziałek.Poznał w końcu Martynę.Pisali ze sobą 3 godziny , wymienili się numerami i później pisali SMS'Y.Znali się już tydzień.Po tygodniu, dowiedział się skąd pochodzi Martyna, dzieliło ich 70km.Po miesiącu znajomości, Kuba zakochał się w Martynie.Cały czas o niej myślał.Chciał być jej chłopakiem.Aż pewnego dnia , zapytał Jej się o to:
- Hej
- Cześć :-)
- Co tam u Ciebie słychać, jak się czujesz ?
- U mnie w porządku, dobrze się czuje.A Ty ?
- U mnie też wszystko dobrze, ale nie za bardzo dobrze się czuje :/.
- Co się stało ??
- Wiesz....
- Nie wiem.
- Sprawy uczuciowe :/.
- Zakochałeś się w kimś ?
- Nie wiem, jak na to zareagujesz, ale w Tobie.Od paru dni coś czuje :/.
- Mhm, wiesz ja też od niedawna.
- To co z tym robimy ?
- Nie wiem, ty decyduj.
- Chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
- Tak.
Od tej pory są razem.Kuba po 3 tygodniach bycia ze sobą.Przyjechał do niej.Spotykają się co weekend.Są razem od 1.07.2013 r.
Ta historia przydarzyła się naprawdę...
Chłopak, który opowiada Tę historię ma na imię Kuba.Chodzi do 3 gim, interesuje się sportem, grą na gitarze, muzyką (lubi dużo Jej słuchać), lubi jeździć na desce.Ogólnie wysportowany, miły uprzejmy chłopak.Ale nie miał nigdy dziewczyny.Aż pewnego dnia chciał zawrzeć nową znajomość , wszedł na jakiś czat i zaczął czatować z jakąś Martyną.
Poniedziałek 9:00 rano są wakacje Kuba wstał , pościelił swoje łóżko i poszedł zjeść śniadanie.Gdy zjadł poszedł posprzątać swój pokój.Po posprzątaniu , włączył laptopa i wszedł na jakiś czat.Na początku trafił albo na jakiegoś chłopaka lub mężczyznę bądź na jakąś dziewczynę , ale Ona Go nie zainteresowała.Więc jak nikogo nie poznał zszedł z czata , wył laptopa i poszedł na dwór na boisko , gdzie zawsze są jego koledzy i z nimi zaczął grać w piłkę.Grał do wieczora.Boisko, na którym był Kuba jest daleko od domu, więc zanim doszedł do domu minęło 30min.Była 20:00 Kuba wziął prysznic i poszedł oglądać TV , ale nic nie leciało ciekawego, a był zmęczony, więc poszedł spać.Następnego dnia.Wtorek 9:30, Kuba to samo co w dzień poprzedni pościelił łóżko i poszedł zjeść śniadanie i znów wszedł na tego czata, co w poniedziałek.Poznał w końcu Martynę.Pisali ze sobą 3 godziny , wymienili się numerami i później pisali SMS'Y.Znali się już tydzień.Po tygodniu, dowiedział się skąd pochodzi Martyna, dzieliło ich 70km.Po miesiącu znajomości, Kuba zakochał się w Martynie.Cały czas o niej myślał.Chciał być jej chłopakiem.Aż pewnego dnia , zapytał Jej się o to:
- Hej
- Cześć :-)
- Co tam u Ciebie słychać, jak się czujesz ?
- U mnie w porządku, dobrze się czuje.A Ty ?
- U mnie też wszystko dobrze, ale nie za bardzo dobrze się czuje :/.
- Co się stało ??
- Wiesz....
- Nie wiem.
- Sprawy uczuciowe :/.
- Zakochałeś się w kimś ?
- Nie wiem, jak na to zareagujesz, ale w Tobie.Od paru dni coś czuje :/.
- Mhm, wiesz ja też od niedawna.
- To co z tym robimy ?
- Nie wiem, ty decyduj.
- Chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
- Tak.
Od tej pory są razem.Kuba po 3 tygodniach bycia ze sobą.Przyjechał do niej.Spotykają się co weekend.Są razem od 1.07.2013 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)