Dwa lata temu , żyła sobie piękna dziewczyna o imieniu Berenika.Była zwykłą nastolatką , która zakochała się w pewnym chłopaku o imieniu Paweł.Uczucie , które w niej się zapaliło - miłość była nieszczęśliwa.i choć dziewczyna się starała robiła wszystko żeby On się chociaż nią zainteresował i pomimo tylu starać nic nie poskutkowało.Aż pewnego pochmurnego dnia dziewczyna postanowiła z tym skończyć , nie chciała już dłużej żyć w nieszczęściu , skończyła wtedy lekcje , wróciła do domu , sięgnęła do szafki z lekarstwami i wzięła tabletki nasenne , poszła nad jezioro , które tak bardzo lubiła , miejsce , w którym wszystkie Swoje smutki i żale wylewała.Gdy usiadła nad jeziorkiem , Paweł szedł wtedy nad te jeziorko z koleżanką Ona to zobaczyła i wtedy łyknęła wszystkie tabletki i gdy on się zbliżał - zauważył leżącą Berenikę na ziemi , podbiegł , ale nie zdążył , gdy był blisko , przed zamknięciem jej oka spłynęła jej po policzku ostatnia łza.Wtedy On zrozumiał jak bardzo Go kochała.
sobota, 3 maja 2014
Historia Leona i Alicji.....
W pewnej nie dużej miejscowości Górne Wymiary mieszkała Alicja , była to końcówka wakacji.Alicja wtedy skończyła gimnazjum i wybrała szkołę licealną.Gdy nadszedł czas rozpoczęcia nowego roku szkolnego , Alicja stresowała się.....nowa szkoła , nowi znajomi i gdy już był ten dzień , w szkole spodobał jej się pewien chłopak Leon.
Alicja lat 16 , średniego wzrostu blondynka o błękitnych oczach.Miła , nieśmiała.Przyjaźniła się z Darią.
![]() |
| Alicja |
Leon lat 16 , wysportowany , wysoki , brunet o ciemnych oczach.Zwariowany , szalony pomysłów chłopak.Przyjaźnił się z Dawidem.
![]() |
| Leon |
Po rozpoczęciu , pierwszy dzień nauki w nowej szkole.Alicja szła szkolnym korytarzem nie zauważając wpadła na idącego Leona.
-sorki , nie zauważyłam Cię.
-nic się nie stało.....
-sorki jeszcze raz , ale spieszę się.
Leon chciał coś powiedzieć , ale nie zdążył.Alicja szybko poszła z tego miejsca , jak weszła do klasy nie umiała się skupić na bieżącej lekcji fizyki.Cały czas myślała o tym chłopaku , na którego wpadła idąc - spiesząc się na lekcje.Leon poszedł na lekcje matematyki , ale też nie umiał się skupić cały czas był zamyślony o tej dziewczynie , która na niego wpadła , czekał tylko aż skończy się lekcja.Gdy zadzwonił dzwonek , wszyscy wyszłi z klas , Leon ostatni wychodził z Dawidem opowiadając mu o tym co się stało na korytarzu.Alicja również wychodziła ostatnia z Darią i też jej opowiadała to co się wydarzyło.....idący szkolnym korytarzem Leon i Dawid , Alicja i Daria.Nie zauważyli , że się minęli.Gdy skończyły się lekcje wszyscy poszli do domu , Alicja w domu cały czas myślała o Leonie , a Leon cały czas o Alicji , zamyśleni o sobie poszli spać.Na następny dzień Leon postanowił zagadać do Alicji.....i tak się stało , rozmawiali na każdej przerwie po szkole Leon zaproponował Alicji spacer po parku , zgodziła się.Spotykali się praktycznie codziennie , aż nagle przyszedł taki piękny , słoneczny dzień , Leon zadzwonił do Alicji i zaproponował jej spotkanie nad jeziorem.Alicja przyszła , a on ją przywitał buziakiem i wręczył jej dużą czerwoną róże.Rozmawiali długo , całowali się.....i wtedy Leon zapytał się Alicji czy zostanie jego dziewczyną , Alicja długo myślała i przez dłuższy czas zamurowało ją , nie wiedziała co powiedzieć.Ale zgodziła się i od tej pory 20.07.2010 są parą.Na 4 rocznicę chodzenia Leon oświadczył się Alicji i rok po oświadczynach wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie.
-sorki , nie zauważyłam Cię.
-nic się nie stało.....
-sorki jeszcze raz , ale spieszę się.
Leon chciał coś powiedzieć , ale nie zdążył.Alicja szybko poszła z tego miejsca , jak weszła do klasy nie umiała się skupić na bieżącej lekcji fizyki.Cały czas myślała o tym chłopaku , na którego wpadła idąc - spiesząc się na lekcje.Leon poszedł na lekcje matematyki , ale też nie umiał się skupić cały czas był zamyślony o tej dziewczynie , która na niego wpadła , czekał tylko aż skończy się lekcja.Gdy zadzwonił dzwonek , wszyscy wyszłi z klas , Leon ostatni wychodził z Dawidem opowiadając mu o tym co się stało na korytarzu.Alicja również wychodziła ostatnia z Darią i też jej opowiadała to co się wydarzyło.....idący szkolnym korytarzem Leon i Dawid , Alicja i Daria.Nie zauważyli , że się minęli.Gdy skończyły się lekcje wszyscy poszli do domu , Alicja w domu cały czas myślała o Leonie , a Leon cały czas o Alicji , zamyśleni o sobie poszli spać.Na następny dzień Leon postanowił zagadać do Alicji.....i tak się stało , rozmawiali na każdej przerwie po szkole Leon zaproponował Alicji spacer po parku , zgodziła się.Spotykali się praktycznie codziennie , aż nagle przyszedł taki piękny , słoneczny dzień , Leon zadzwonił do Alicji i zaproponował jej spotkanie nad jeziorem.Alicja przyszła , a on ją przywitał buziakiem i wręczył jej dużą czerwoną róże.Rozmawiali długo , całowali się.....i wtedy Leon zapytał się Alicji czy zostanie jego dziewczyną , Alicja długo myślała i przez dłuższy czas zamurowało ją , nie wiedziała co powiedzieć.Ale zgodziła się i od tej pory 20.07.2010 są parą.Na 4 rocznicę chodzenia Leon oświadczył się Alicji i rok po oświadczynach wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie.
piątek, 2 maja 2014
Nowy rok szkolny....
W pierwszy dzień szkoły , nowa szkoła - nowe nieznane otoczenie.Byłam cichą i nieśmiałą dziewczyną , miałam podobno słodki uśmiech (tak mówili) , niebieskie oczy i brąz włosy.Spodobał mi się pewien chłopak był zwariowany , pełen szalonych pomysłów chłopak , wysoki brunet o zielonych oczach.Poznaliśmy się na spotkaniu klasowym , niewinne spojrzenia i słodkie uśmiechy skierowane do siebie.Siedziałam sama przy ognisku i słuchałam muzyki z komórki , on podszedł - Kamil.Mogę się przysiąść ? ja odpowiedziałam , pewnie , nie musisz pytać.To miejsce jest dla wszystkich.On zatem powiedział - ale przy tak słodkiej dziewczynie jest tylko jedno.Pomyślałam - słodki jest i się zarumieniłam.Ej ?! co się stało zamilknęłaś i nie reagujesz na nic.Odpowiedziałam mu , wszystko jest ok , po prostu zamyśliłam się.Wiesz muszę już wracać do zobaczenia w szkole.
Tak minął dzień.
Nazajutrz spotkaliśmy się w szkole.Po lekcjach zaprosił mnie na spacer po parku.Zgodziłam się.Opowiadał mi o sobie , a ja go słuchałam z zainteresowaniem , później on mnie się zapytał żebym opowiedziała teraz Ja coś o sobie , więc mu opowiedziałam.Tak mijały dni i tygodnie i spotykaliśmy się codziennie.Pewnego pięknego dnia , Kamil zaprosił mnie nad duże jezioro i wręczył mi piękną czerwoną róże , a następnie pocałował mnie , położyliśmy się na kocyku i patrzyliśmy na jezioro.Wtuleni w siebie opowiadaliśmy o swoich marzeniach......
Mówił mi , że chce mieć własny dom , dobrą pracę i cudowną rodzinę.Ja mu odpowiedziałam , że tego Mu życzę z całego serca.I właśnie wtedy się mnie zapytał czy chciałabym z nim być do końca życia.....odpowiedziałam mu chciałabym ale.....ale ? co jest ze mną nie tak ? powiedz co Ci się we mnie nie podoba ? , a zmienię się proszę odpowiedz.Tak bardzo mi na Tobie zależy.Kocham Cię.
Milczałam przez jakąś chwilę....powiedziałam mu - nie wiem czy jestem dla Ciebie odpowiednią kandydatką Też Cię kocham , wiesz ? Najbardziej na świecie....odpowiedział mi jesteś idealną kandydatką zatkał mi usta słodkim pocałunkiem.....Po kilku miesiącach dziewczyna zaczęła tracić na wadze.Kamil zamartwiał się o mnie , pytał co się dzieje , lecz ja mu nic nie odpowiedziałam.....nie chciałam o tym rozmawiać.Błagał bym mu powiedziała.Bo wiesz kochanie ja nie jestem dobrą kandydatką.....niedługo umrę , łzy zaczęły mi spływać po policzkach , nie miałam siły wydusić z siebie żadnego słowa....mam białaczkę , nic nie jest wstanie mi pomóc.....Kamil nic nie mówił tylko płakał , ale wszystkie miesiące spędzone u Twojego boku były najlepszym elementem w moim życiu.Tak bardzo Cię Kocham.Boże Kochanie Kocham Cię z całego serca.Jeśli Tobie się coś stanie umrę razem z Tobą.Bez Ciebie nie będę mógł istnieć.
Mocno się objeli.
Postanowili wybrać się nad jezioro jak kiedyś , ponownie wręczył jej róże , następnie uklęknął przed nią i rzekł: - "Kocham Cię i chce się o coś zapytać.Nie musisz odpowiadać od razu jeśli nie chcesz.Jesteś gotowa być ze mną do końca naszych ostatnich dni ? odpowiedziałam mu - tak , jestem gotowa uklęknęłam przed nim , płacząc powiedziałam - LOVE FOREVER.
Objął ją i powiedział nawet śmierć nas nie rozłączy , zawsze będziemy razem , wziął scyzoryk , który zawsze nosił przy sobie.Wyrył na drzewie ich inicjały i jej słowa: LOVE FOREVER.
Następnie podniósł ją , mocno objął i zaczął kierować się w kierunku jeziora.
Szedł na sam środek , z braku sił wypuścił ją z objęć.Nadchodził silny wiatr , który wyciągnął go.
Po kilku dniach ogłoszono w telewizji śmierć dwojga nastolatków , których ciało znaleziono w jeziorze.Zostali pochowani razem.Na grobie został umieszczony napis: LOVE FOREVER.
Posłuchajcie tego.......
Była to bardzo wspaniała dziewczyna
Często powtarzał: Ty moja jedyna
Bała się najgorszego , że kiedyś ją porzuci
Nie będzie chciał ją znać - ich czas już nie powróci
Wiedziała , że wtedy życia by nie miała
Nie dałaby rady......Za mocno kochała
Po jakimś czasie nie tak samo było....
Zero jego wyznań....Coś się w nim zmieniło
Coraz rzadziej się z nią spotykał
Gdy mówił Kocham , wzroku jej unikał
Czuła jakby była z obcą osobą
Przytuliła go mocno,
Mówiła:Kochanie
Nie sądziła , że dziś nastąpi ich pożegnanie....
Zaczął mówić coś....: wiesz mam już Ciebie dość
Ona milczała , tylko łza cichutko
Po jej policzku spływała
Mówił , że pokochał inną już
Nie wiedział , że dziewczynie
Właśnie wbijał w serce nóż
Siedziała sama myśląc o tym co się stało
Nie mogę uwierzyć......tak ją to zabolało
Do domu wracać nie chciała......
Poszła na skarpę....miejsce , które tak bardzo lubiła.....
Miejsce..... , gdzie wszystkie smutki żale wylewała....
Myślała czy teraz jest z tą dziewczyną.....
Czy do niej też mówi: jesteś tą jedyną....
Zranił tak bardzo jej małe serce
Przyrzekła , że nie da się zranić nikomu więcej....
Następnego dnia jego ujrzała
Uśmiechniętego z nią idącego i nagle się zaśmiała
Wszystkie wspomnienia szybko wracały.....
I znowu do oczu jej łezki napływały.....
Poszła do domu
Sięgnęła do szafki z lekarstwami....
Wzięła wszystkie tabletki
I uciekła trzaskając drzwami
Chciała umrzeć w miejscu
Gdzie kiedyś z nim była.....
Poszła na skarpę i własnym oczom nie wierzyła....
Słyszała jego piękne wyznania
Płakała i była już blisko skonania....
Mówił: naprawdę nigdy nie kochałem...
To na Ciebie jedyną całe życie czekałem...
Tak ją to słowo mocno zabolało
Upadła na ziemie , nie wiedząc co się stało
Wyrzucała sobie swoją naiwność..
Wierzyła , gdy mówił to musi być miłość...
Otworzyła oczy i zobaczyła ją..
Patrzyła na nią i pomyślała
Że to ta sama dziewczyna
Która jej ukochanego odebrała..
Zerwała się nagle i biegła przed siebie
Krzyczała: Nienawidzę Cię ! nie wybaczę Ci tego !
Zabrałaś mi wszystko....mojego ukochanego!
Więcej powiedzieć nie zdołała
Wyjęła tabletki...
I jedna za drugą łykała....
Krzyknęła tylko:
Boże wiesz jakie jest moje marzenie...
Posiedzę poczekam na jego
spełnienie....
Poczuła się senna....co chwilę upadała....
Zobaczyła tego , któremu cała się oddała...
Próbował wziąć ją za ręce....
Mówiła: Nie dotykaj mnie nigdy więcej!
Oczy się jej zamykały....
Tylko usta te same słowa powtarzały...
Nigdy mnie nie kochałeś....zbędną nadzieje mi dawałeś...
I coraz ciszej i wolniej mówiła....
Bo swoje ziemskie życie właśnie kończyła....
I patrząc na niego powiedziała
Nie zapomnij mnie !....I tak Kocham Cię....
Mimo , że mnie skrzywdziłeś i życie moje w piekło zmieniłeś...
I on zapłakał nagle...słysząc jej wyznanie..
Odchodziła powoli....nie wiedząc co się stanie....
Czekała na chwilę....w której jej serce bić przestanie...
On chodził niespokojny , wyrzucając z siebie....
Że to przez niego ona teraz chce być w niebie
Opadło jej ciało.....serce bić przestało....
On gdy to ujrzał rozpędził się , I skacząc ze skarpy zawołał:Kocham Cię !
A z jej martwego ciała , ostatnia łza po policzku poleciała....
Dawno dawno temu.....za górami.....za lasami.......była sobie przepiękna Kraina Sandney.W tej otóż krainie , rządził potężny król Wielki Wezyr.Miał on 5 synów i 5 córek.Wszystkich nazwał tak samą , żona , z która był bardzo szczęśliwy niestety zmarła zaraz po urodzeniu ostatniej córki.Król był już stary ale za to był potężny i miał bardzo liczne wojsko , niestety z wiekiem , król już nie mógł rządzić Krainą , potrzebował zastępce na tron , ale każde z dzieci chciało być zupełnie kimś innym.Wojsko było tak liczne ale z czasem ludzie umierali , chorowali , więc wojsko upadło.Zamek nie miał już wojska.Groziło królestwu podbicie przez inny zamek , król zatem pojechał pewnego dnia nad brzeg rzeki i sobie usiadł na trawie i myślał aż nagle zasłab i zmarł.Po jakimś czasie pewien służący jego go znalazł go po czym wszyscy w królestwie się o tym dowiedzieli łącznie z dziećmi.Króla pochowano i tak właśnie , królestwo przestało istnieć.
Historia szczęśliwej miłości
Historia pewnej pary , która przydarzyła się naprawdę.......
Natalia lat 19 , wysoka brunetka , długie włosy do pasa , z zielonymi oczami.Najładniejsza dziewczyna w szkole , podobała się każdemu chłopakowi.Przyjaźniła się z Olą.
Ola i Daniel chodzili ze sobą.
Natalia i Michał nie znali się.Ona nie wiedziała , że Daniel jest przyjacielem Michała , a on nie wiedział , że Ola jest przyjaciółką Natalii.
Michał przystojny 19 latek.Wysoki , wysportowany , z niebieskimi oczami.Najlepsze Ciacho w szkole , bawił się każdą dziewczyną , każdą chciał zaliczyć.Przyjaźnił się z Danielem.
Pewnego dnia Natalia szła korytarzem w szkole , spieszyła się na lekcje nie zauważyła idącego Michała i wpadła na niego.
Historia pewnej pary , która przydarzyła się naprawdę.......
Natalia lat 19 , wysoka brunetka , długie włosy do pasa , z zielonymi oczami.Najładniejsza dziewczyna w szkole , podobała się każdemu chłopakowi.Przyjaźniła się z Olą.
![]() |
| Natalia |
Natalia i Michał nie znali się.Ona nie wiedziała , że Daniel jest przyjacielem Michała , a on nie wiedział , że Ola jest przyjaciółką Natalii.
Michał przystojny 19 latek.Wysoki , wysportowany , z niebieskimi oczami.Najlepsze Ciacho w szkole , bawił się każdą dziewczyną , każdą chciał zaliczyć.Przyjaźnił się z Danielem.
![]() |
| Michał |
Pewnego dnia Natalia szła korytarzem w szkole , spieszyła się na lekcje nie zauważyła idącego Michała i wpadła na niego.
Ona - oj , przepraszam nie zauważyłam Cię
On - nic się nie stało.
Ona - Sorki ale muszę iść.
Chciał coś powiedzieć ale nie zdążył jej już nie było.Między nimi od razu coś zaiskrzyło.Natalia , gdy przyszła na lekcje nie mogła się skupić cały czas myślała o tym chłopaku , na którego wpadła.Michał usiadł na ławce , nie poszedł na lekcje , cały czas myślał o Natalii , strasznie mu się spodobała.Zadzwonił dzwonek , wszyscy powychodzili z klas , Natalia opowiedziała Oli co się stało na korytarzu , Ola znała Michała tylko z opowiadań Natalii , nie domyślała się , że to może być on.Michał czekał aż Daniel wyjdzie z klasy chciał mu opowiedzieć o zdarzeniu na korytarzu.Daniel tak samo jak Ola znał Natalię ale z opowiadań Michała , nie domyślał się , że to chodzi o nią.Przerwa trwała godzinę , dlatego , że była pora na lunch , Natalia z Olą szły sobie po korytarzy nagle zadzwonił telefon Oli , dzwonił Daniel chciał aby Ola przyniosła mu "jakąś książkę".Daniel był obok stołówki z Michałem.Ola nie wiedziała , że jest w tej chwili z Michałem , a Daniel nie wiedział , że Ola jest z Natalią.Natalia z Olą poszły obok stołówki przywitały się z Danielem , a obok niego stał Michał Ola powiedziała do niego - cześć.A Natalia się uśmiechnęła i powiedziała my się już znamy :) Ola i Daniel nadal nie wiedzieli , że to właśnie Michał i Natalia spotkali się na tym korytarzu.Cała czwórka poszła na stołówkę wszyscy razem usiedli przy jednym stole , rozmawiali i jedli.Gdy skończyli , wszyscy rozeszli się Natalia z Olą i Michał z Danielem.Natalia powiedziała Oli , że to właśnie Michała spotkała na korytarzu Ola powiedziała: naprawdę ? przyznam jest miły , przystojny ale każdej dziewczynie łamie serce , tylko chce się z nią przespać i potem zostawia.Natalia nie słuchała Oli , cały czas myślała o Michale.....Michał natomiast powiedział Danielowi , że to właśnie Natalię spotkał na korytarzu i coś do niej czuje , ale nie wie co nigdy takiego czegoś nie czuł do innej dziewczyny.(Daniel opowiadał mu trochę o Natalii) słuchaj....Natalia jest bardzo ładną dziewczyną jest miła , ale to nie dziewczyna dla Ciebie.Ty tylko myślisz o tym aby się z nią przespać i zostawić , jeden chłopak już jej to zrobił i drugi raz już nie chce cierpieć , nawet jeśli spodobasz się jej , to i tak do niczego między wami nie dojdzie , ona się już tak nie da skrzywdzić.(Daniel nie uwierzył Michałowi , w to , że on coś czuje do Natalii , wiedział jaki jest).Ale Michał naprawdę coś poczuł , ale nie wiedział co to jest.Skończyły się lekcje , wszyscy poszli do domu , Natalia wróciła do domu umyła się i poszła spać ale zanim zasnęła myślała o Michale , Przypomniała sobie co mówiła do niej Ola o Michale , nie chciała znowu cierpieć , i powiedziała , że będzie Michała traktowała jako kolegę i nic więcej "zasnęła".Michał przed snem też myślał o Natalii , nigdy tak nie myślał o innej dziewczynie , zrozumiał , że ją kocha.
Natalia i Michał poznali się dopiero w Maju i nie widzieli siebie w szkole , dlatego , że to była duża szkoła uszczęszczało do niej 970uczni.
Mijały dni....Michał i Natalia lubili się , czasami rozmawiali ze sobą na przerwach , żartowali.....Nadszedł koniec roku , już planowali studia itd Michał z Danielem wymyślili plan aby wyjechać nad morze w czwórkę;Michał , Natalia , Ola i Daniel , powiedzieli o tym Oli i Natalii , dziewczyny zgodziły się.Michał chciał jak najwięcej czasu spędzić z Natalią.
Następnego dnia był wyjazd , jechali Michała samochodem , Daniel i Ola siedzieli z tyłu , całowali się itd.Michał kierował , a Natalia siedziała obok niego , przed nimi było 6 godzin jazdy , minęły 3 godziny Natalia ani słowem nie odezwała się do Michała , nie wiedziała co mówić Michał; dlaczego nic nie mówisz ?
Jesteś na mnie zła ? (zrobił smutną minę)
Gdy dojechali na miejsce , dziewczyny poszły do swojego pokoju.Weszli Daniel powiedział Natalii - cześć i od razu pobiegł do Oli i zaczęli się całować.Natalia dała buziaka Michałowi na przywitanie , Michał - chodź nie będziemy im przeszkadzać , niech się nacieszą sobą.
Natalia ok :-)
Poszli się przejść nad morze szli.....wiał trochę wiatr , Natalii zrobiło się zimno , Michał dał jej swoją bluzę ona za to dała mu buziaka , byli jeszcze tam Godzinę., ale zrobiła się wielka burza i poszli do Pokoju Michała , nie chcieli przeszkadzać Oli i Danielowi.(To był plan Daniela i Michała aby Michał pobył sam z Natalią) Natalia oddała Michałowi bluzę , Michał zrobił jej ciepła herbatę i położyła się na kanapie oglądając jakiś film.......Michał usiadł przy komputerze , chwilami spoglądając odwrócił się i zrobił jej zdjęcie komórką , ona nawet nie zauważyła , że on jej zrobił kilka zdjęć , myślała , że pisał do kogoś sms'a .Michał usiadł obok Natalii , siedzieli i rozmawiali.....Przyszedł sms do Natalii , Michał specjalnie zabrał jej komórkę ona goniła go po całym pokoju usiadł na kanapie i schował komórkę za siebie , ona usiadła mu na kolanach i prosiła by oddał jej komórkę (nie chciała aby zobaczył od kogo dostała sms'a) on - oddam Ci jak coś zrobisz ona - co ? on - pocałujesz mnie ona ok , zaczęli się namiętnie całować , całowali się około 5minut ona - nie rozpędzaj się tak uśmiechnęła się i oddaj mi moją komórkę , oddał jej zeszła z jego kolan i usiadła na kanapie oglądając dalej film on z powrotem usiadł przy komputerze ale znudziło mu się to i cały czas patrzył się na Natalię Ona - dlaczego tak ciągle się we mnie wpatrujesz ? On - zrozumiał , że przyszedł moment aby powiedzieć jej , że ją kocha , powiedział , bo Cię kocham , wtedy jak na siebie wpadliśmy od razu mi się spodobałaś , coś do Ciebie poczułem....do żadnej dziewczyny nic takiego nie czułem....zaczęli się całować.Przespali się ze sobą , gdy Michał już zasypiał Natalia cały czas myślała o słowach......Oli , że on myśli o tym aby się z kimś przespać.Wstała wcześnie rano napisała Michałowi na kartce "Jakbyś mnie szukał jestem na plaży , musiałam iść to wszystko przemyśleć."Michał wstał rano przeczytał kartkę od Natalii od razu przypomniał sobie słowa Daniela "Ona nie da się drugi raz skrzywdzić".Pomyślał , że Natalia nie wie co ma teraz zrobić , bo myśli , że on ja chciał tylko wykorzystać.Od razu pobiegł na plażę.....zobaczył zapłakaną Natalie , podszedł do niej i powiedział , Ja Cię naprawdę Kocham ! nigdy nikogo tak nie kochałem jak Ciebie ! , przyznaje się , że zawsze chciałem zaliczyć każdą dziewczynę.Ale żadnej nie kochałem , Ciebie kocham , jeśli myślisz , że chciałem Cię wykorzystać to tak nie jest.Ja Cię naprawdę Kocham ! Natalia przytulia się do Michała.Przyszli do pokoju wtuleni w siebie.....Natalia powiedziała Michałowi , że idzie do sklepu , tak naprawdę chciała się spotkać z Danielem , chciała się dowiedzieć czy Michał naprawdę ją kocha , spotkali się.Daniel opowiedział wszystko Natalii co Michał mu mówił i potwierdził , że Michał ją naprawdę Kocha.....Nadszedł już wyjazd Natalia i Michał chodzili już ze sobą
wrócili do domu.Chodzili ze sobą 5 lat nigdy się nie kłócili , owszem były kłótnie , ale od razu się godzili.W 5 rocznice chodzenia Michał oświadczył się Natalii , ona przyjęła oświadczyny.Wzięli ślub rok po oświadczynach 10.07.2011.Mają syna 8-letniego Dawida i Żyją długo i Szczęśliwie.
Dawno dawno temu.....wczoraj 5-letnia staruszka , która miała wysokiego wnuczka o niskim wzroście , siedząc na drewnianym kamieniu w słonecznym cieniu nic nie mówiąc rzekła:
-Ale dziś upalny mróz.
Tymczasem 2godz. później przechodziło 2 policjantów , prowadzących pijanego nieboszczyka.Zaprowadzili go do obory napili sianem , nakarmili wodą i położyli go spać.Gdy nieboszczyk się ocknął pobiegł na brzeg jeziora , gdzie stały 3 łódki.
1 cała.
2 pół.
3 wcale nie było.
Wsiadł do 3 i popłynął na bezludną wyspę , gdzie mieszkali biali murzyni.Nieboszczyk wlazł na gruszkę strząsnął pietruszkę , spadła cebula.Przychodzi właściciel tego banana i krzyczy.
Panie złaź z tego kasztana , bo to moja wierzba.Nieboszczyk zebrał pomidory i poszedł na rynek sprzedać ogórki.
Historia ta została napisana przez niewidomego jasnowidza na 134 fałdzie spódniczki dziewczynki , która przed swoimi urodzinami zmarła na katar trzymając w ręku kwadratowe kółko i bezbarwne pisaki.
-Ale dziś upalny mróz.
Tymczasem 2godz. później przechodziło 2 policjantów , prowadzących pijanego nieboszczyka.Zaprowadzili go do obory napili sianem , nakarmili wodą i położyli go spać.Gdy nieboszczyk się ocknął pobiegł na brzeg jeziora , gdzie stały 3 łódki.
1 cała.
2 pół.
3 wcale nie było.
Wsiadł do 3 i popłynął na bezludną wyspę , gdzie mieszkali biali murzyni.Nieboszczyk wlazł na gruszkę strząsnął pietruszkę , spadła cebula.Przychodzi właściciel tego banana i krzyczy.
Panie złaź z tego kasztana , bo to moja wierzba.Nieboszczyk zebrał pomidory i poszedł na rynek sprzedać ogórki.
Historia ta została napisana przez niewidomego jasnowidza na 134 fałdzie spódniczki dziewczynki , która przed swoimi urodzinami zmarła na katar trzymając w ręku kwadratowe kółko i bezbarwne pisaki.
Pewnego razu grupa 5 nastolatków w góry.Rozłożyli namiot przy lesie , nikogo nie było w pobliżu , a więc nastolatkowie postanowili wywołać ducha.A był piątek 13 lipca o godzinie 00:00 wzięli do namiotu spodek , świece i pismo św. tylko to mieli.Usłyszeli w lesie dziwne odgłosy , dziewczyna imieniem Dorota wyszła z namiotu , postanowiła wypłoszyć dzikie zwierzęta , po 6 sekundach 4 nastolatkowie usłyszeli krzyk , a do namiotu wpłynęła krew , krzyk był przeraźliwy , odgłos łamanych kości był ogłuszający.Wszyscy umierali ze strachu ale Tomek czuł się odpowiedzialny za swoją dziewczynę Dorotę , postanowił szybko wyjść z namiotu i zobaczyć Dorotę , a potem wślizgnąć się z powrotem , ale gdy tylko wyszedł i zobaczył napis na ścianie namiotu z krwi "Jeżeli to czytasz już nie żyjesz".Wystraszony chłopak zaczął uciekać , ale gdy tylko chciał ruszyć coś go zatrzymywało....pozostała trójka , usłyszała tylko urwany krzyk.Wszyscy złapali się za ręce i objeli.Dagmara postanowiła zamknąć namiot na dodatkowy zamek , gdy tylko wychyliła głowę pisnęła , a jej ręka została z powrotem wrzucona do namiotu.Agnieszka zemdlała na widok ręki swojej przyjaciółki , siedząc obok niej Adrian wezwać pomoc , ale w lusterku w wyświetlaczu telefonu ujrzał siebie z masakrową twarzą po chwili z jego oczu i nosa spłynęła krew.Upadł sztywno na ziemie i już się nie podniósł , przeżyła tylko Agnieszka , która na drugi dzień ocknęła się i uciekła , skończyła w szpitalu psychiatrycznym , a traumą pozostał jej do końca życia , zmarła w wieku 24 lat dokładnie 6 lat po makabrycznym zdarzeniu , dokładnie 13 lipca w piątek i godzinie 00:00 umarła we śnie , znaleziono ją z otwartymi szeroko oczyma , cała we krwi , która buchała z jej ust.
Erotyczna historyjka
To był jeden z tych słonecznych i ciepłych dni kiedy dziewczyny chodzą w krótkich spódniczkach doprowadzając facetów do wrzenia.Właśnie wracałem ze szkoły i przechodziłem przez jakieś obskurne podwórko żeby sobie skrócić drogę i szybciej dotrzeć do domu.Osyfione i brudne , krzyczące dzieciaki i ich mamy na widok , których pała mi stawała.Piękne , młode o długich nogach i cudownych cyckach.W podwórku był mały sklepik wbudowany w kamienicę.Podszedłem bliżej myśląc , że to spożywczy i że w końcu kupie sobie coś do picia.Ku mojemu zdziwieniu okazało się , że to nie spożywczy tylko sexshop.No cóż pomyślałem , że i tak jestem dość napalony więc czemu nie wejść i nie pooglądać sobie.......? uchyliłem sobie różowe metalowe drzwi i wszedłem do środka.W sklepie siedziała ekspedientka i jakaś kobieta z wibratorem w ręku odwrócona do mnie plecami.Podszedłem bliżej i popatrzyłem na nieznajomą.To co zobaczyłem tak mnie zaszokowało , że mało tam nie padłem na podłogę.To była moja dyrektorka ze szkoły.Dobrze się znaliśmy , bo nie raz wylądowałem u niej na dywaniku.Popatrzyła na mnie i zrobiła szerokie oczy - dobry wymamrotałem nieźle zaskoczony.Pani dyrektor uśmiechnęła się tylko.
- wezmę ten i proszę mi jeszcze pokazać te czarne pończochy.
Ekspedientka podała jej jakiś krem i zaczęła pakować sporych rozmiarów , różowy wibrator.Obserwowałem tą 32 letnią kobietę i kurwa mi się podniósł z każdą sekundą.Wzięła do ręki pończochy i oglądnęła.To były te , do których nie potrzebny był pas.
-dobrze wezmę to i jeszcze proszę mi dać te czarne koronkowe majteczki z paskiem , które tam wiszą.Wskazała palcem , a ekspedientka zapakowała wszystko do torby.
-To będzie razem 87zł
-A można się tu przebrać ?
-tak oczywiście , tam jest kabina.
Pani dyrektor wzięła torbę i udała się do kabiny uśmiechając się do mnie zalotnie.
-co dla pana ?
-Nie , nie ja na razie dziękuję.
Rozglądnąłem się po małym przytulnym wnętrzu pomalowanym na czerwono.Na ścianach wisiały różne akcesoria do pieprzenia i bielizna erotyczna.Przez odsłaniający materiał kotary zasłaniający kabinę.Widziałem panią dyrektor przebierającą się w majteczki.Jaka ona miała śliczną i jędrną dupcie.Byłem już podniecony na maxa.Dyra starał odwrócona plecami do mnie z wypiętą dupą i nasuwała na nogi pończochy.Porozglądałem się jeszcze po pokoiku.ekspedientka była już chyba przyzwyczajona do takiego zachowania i tylko siedziała na krzesełku , słuchała radia i czytała jakieś czasopismo.Popatrzyłem jeszcze raz w kierunku kabiny.Dyra właśnie podciągała na siebie swoją szarą spódnicę sięgającą jej do kolan i założyła buty na obcasie.Osłoniła kotarę i uśmiechnęła się do sprzedawczyni.
-Dziękuję do widzenia.
-Do widzenia.
Popatrzyłem na nią puściła mi oczko zalotnie i uśmiechnęła się wychodząc.Porozglądałem się jeszcze przez chwilę , ale moje myśli były zapatrzone przez moja dyrektorkę kupując wibrator.Wyszedłem na zewnątrz i zamknąłem za sobą drzwi.Przed sklepikiem na podwórku stał maluch dyry.Popatrzyłem na nią siedzącą w środku i uśmiechnąłem się.Machnęła na mnie ręką zapraszając do auta.
-Masz czas ?
-No w sumie to mam - wymamrotałem ale dobrze wiedziałem o co jej chodzi.
-Wsiadaj.
Otworzyła mi drzwi od strony pasażera.
W samochodzie było kurewsko gorąco , uchyliłem okno i usiadłem wygodnie.
-Co pani tu robi ?
-Jak to co ? zakupy......
Ruszyliśmy.Wyglądała prześlicznie , blond włosy do ramion ale mniejsza nie będę aż tak zanudzał :D
-Gdzie jedziemy ?
-Do mnie.
-A można wiedzieć po co ?
-Muszę z Tobą porozmawiać na temat Twojego ostatniego zachowania na fizyce.
Dobrze wiedziałem , że to nie prawda , a kurwa sterczał jak opentany.
-Mieszka pani sama ?
-Tak , siadaj zaraz przyjdę.
Usiadłem na kanapie i czekałem.Pani dyrektor przyszła i usiadła na przeciwko mnie.Założyła nogę na nogę i w ten sposób , że mogłem widzieć jej udo i koronkową końcówkę pończoch.Od razu zauważyłem , że nie ma stanika pod bluzeczką.i jej sutki sterczały i odbijały się na materiale.
-No to mów , jak to z Tobą jest ?
Coś tam zacząłem tłumaczyć ale ona nie słuchała.....wstała i zsunęła spódniczkę i rozpięła bluzeczkę i rzuciła ją na podłogę.Ja w tym samym czasie ściągnąłem koszulę , spodnie i majtki.Byłem całkiem nagi ze sterczącą pałą.Siedziałem na kanapie i lekko masowałem pałę.Dyra stała w samych skąpych , czarnych majteczkach , pończochach i butach na obcasie.
-I jak ?
-Odwróć się kurwa ! - prawie krzyknąłem.
Nie protestowała tylko spełniła moje życzenie.
-Mocna to Ty może jesteś w szkole.ale teraz ja mówię co i jak !
sam nie wierzyłem w to co mówię.
-Ściągaj majtki , a potem rozchyl nogi!
Usiadła na fotelu i rozłożyła uda.Moim oczom ukazała się jej cudowna całkiem wygolona , cipeczka.
-Masuj piersi !
Dyrektorka masowała swoje nabrzmiałem cycki i sterczące sutki , pocierając je co chwila dwoma palcami.Jej oddech stawał się coraz szybsza dłoń kierowała się w kierunku krocza.
-Wsadź sobie wibrator !
-Rznij się kurwa !
Wsuwała i wysuwała wibrator , a jedną ręką , a drugą masowała brzuch i piersi.Jęczała coraz głośniej i częściej.W koncu szczytowała , a jej ciało wyprężyło się na fotelu.Wyciągnęła wibrator z cipki i podeszła do mnie.Kleknęła przede mną i wzięła mojego kurwa do ust.Obciągała go , ssała i lizała , połykała wszystko , a smerma wyciekała jej kącikami ust.
-Wyliż mi pizdę !
Położyła się na miękkim dywanie.....i zrobiłem jej minetkę, a później jej wsadziłem i był bardzo ostry seks.
To był jeden z tych słonecznych i ciepłych dni kiedy dziewczyny chodzą w krótkich spódniczkach doprowadzając facetów do wrzenia.Właśnie wracałem ze szkoły i przechodziłem przez jakieś obskurne podwórko żeby sobie skrócić drogę i szybciej dotrzeć do domu.Osyfione i brudne , krzyczące dzieciaki i ich mamy na widok , których pała mi stawała.Piękne , młode o długich nogach i cudownych cyckach.W podwórku był mały sklepik wbudowany w kamienicę.Podszedłem bliżej myśląc , że to spożywczy i że w końcu kupie sobie coś do picia.Ku mojemu zdziwieniu okazało się , że to nie spożywczy tylko sexshop.No cóż pomyślałem , że i tak jestem dość napalony więc czemu nie wejść i nie pooglądać sobie.......? uchyliłem sobie różowe metalowe drzwi i wszedłem do środka.W sklepie siedziała ekspedientka i jakaś kobieta z wibratorem w ręku odwrócona do mnie plecami.Podszedłem bliżej i popatrzyłem na nieznajomą.To co zobaczyłem tak mnie zaszokowało , że mało tam nie padłem na podłogę.To była moja dyrektorka ze szkoły.Dobrze się znaliśmy , bo nie raz wylądowałem u niej na dywaniku.Popatrzyła na mnie i zrobiła szerokie oczy - dobry wymamrotałem nieźle zaskoczony.Pani dyrektor uśmiechnęła się tylko.
- wezmę ten i proszę mi jeszcze pokazać te czarne pończochy.
Ekspedientka podała jej jakiś krem i zaczęła pakować sporych rozmiarów , różowy wibrator.Obserwowałem tą 32 letnią kobietę i kurwa mi się podniósł z każdą sekundą.Wzięła do ręki pończochy i oglądnęła.To były te , do których nie potrzebny był pas.
-dobrze wezmę to i jeszcze proszę mi dać te czarne koronkowe majteczki z paskiem , które tam wiszą.Wskazała palcem , a ekspedientka zapakowała wszystko do torby.
-To będzie razem 87zł
-A można się tu przebrać ?
-tak oczywiście , tam jest kabina.
Pani dyrektor wzięła torbę i udała się do kabiny uśmiechając się do mnie zalotnie.
-co dla pana ?
-Nie , nie ja na razie dziękuję.
Rozglądnąłem się po małym przytulnym wnętrzu pomalowanym na czerwono.Na ścianach wisiały różne akcesoria do pieprzenia i bielizna erotyczna.Przez odsłaniający materiał kotary zasłaniający kabinę.Widziałem panią dyrektor przebierającą się w majteczki.Jaka ona miała śliczną i jędrną dupcie.Byłem już podniecony na maxa.Dyra starał odwrócona plecami do mnie z wypiętą dupą i nasuwała na nogi pończochy.Porozglądałem się jeszcze po pokoiku.ekspedientka była już chyba przyzwyczajona do takiego zachowania i tylko siedziała na krzesełku , słuchała radia i czytała jakieś czasopismo.Popatrzyłem jeszcze raz w kierunku kabiny.Dyra właśnie podciągała na siebie swoją szarą spódnicę sięgającą jej do kolan i założyła buty na obcasie.Osłoniła kotarę i uśmiechnęła się do sprzedawczyni.
-Dziękuję do widzenia.
-Do widzenia.
Popatrzyłem na nią puściła mi oczko zalotnie i uśmiechnęła się wychodząc.Porozglądałem się jeszcze przez chwilę , ale moje myśli były zapatrzone przez moja dyrektorkę kupując wibrator.Wyszedłem na zewnątrz i zamknąłem za sobą drzwi.Przed sklepikiem na podwórku stał maluch dyry.Popatrzyłem na nią siedzącą w środku i uśmiechnąłem się.Machnęła na mnie ręką zapraszając do auta.
-Masz czas ?
-No w sumie to mam - wymamrotałem ale dobrze wiedziałem o co jej chodzi.
-Wsiadaj.
Otworzyła mi drzwi od strony pasażera.
W samochodzie było kurewsko gorąco , uchyliłem okno i usiadłem wygodnie.
-Co pani tu robi ?
-Jak to co ? zakupy......
Ruszyliśmy.Wyglądała prześlicznie , blond włosy do ramion ale mniejsza nie będę aż tak zanudzał :D
-Gdzie jedziemy ?
-Do mnie.
-A można wiedzieć po co ?
-Muszę z Tobą porozmawiać na temat Twojego ostatniego zachowania na fizyce.
Dobrze wiedziałem , że to nie prawda , a kurwa sterczał jak opentany.
-Mieszka pani sama ?
-Tak , siadaj zaraz przyjdę.
Usiadłem na kanapie i czekałem.Pani dyrektor przyszła i usiadła na przeciwko mnie.Założyła nogę na nogę i w ten sposób , że mogłem widzieć jej udo i koronkową końcówkę pończoch.Od razu zauważyłem , że nie ma stanika pod bluzeczką.i jej sutki sterczały i odbijały się na materiale.
-No to mów , jak to z Tobą jest ?
Coś tam zacząłem tłumaczyć ale ona nie słuchała.....wstała i zsunęła spódniczkę i rozpięła bluzeczkę i rzuciła ją na podłogę.Ja w tym samym czasie ściągnąłem koszulę , spodnie i majtki.Byłem całkiem nagi ze sterczącą pałą.Siedziałem na kanapie i lekko masowałem pałę.Dyra stała w samych skąpych , czarnych majteczkach , pończochach i butach na obcasie.
-I jak ?
-Odwróć się kurwa ! - prawie krzyknąłem.
Nie protestowała tylko spełniła moje życzenie.
-Mocna to Ty może jesteś w szkole.ale teraz ja mówię co i jak !
sam nie wierzyłem w to co mówię.
-Ściągaj majtki , a potem rozchyl nogi!
Usiadła na fotelu i rozłożyła uda.Moim oczom ukazała się jej cudowna całkiem wygolona , cipeczka.
-Masuj piersi !
Dyrektorka masowała swoje nabrzmiałem cycki i sterczące sutki , pocierając je co chwila dwoma palcami.Jej oddech stawał się coraz szybsza dłoń kierowała się w kierunku krocza.
-Wsadź sobie wibrator !
-Rznij się kurwa !
Wsuwała i wysuwała wibrator , a jedną ręką , a drugą masowała brzuch i piersi.Jęczała coraz głośniej i częściej.W koncu szczytowała , a jej ciało wyprężyło się na fotelu.Wyciągnęła wibrator z cipki i podeszła do mnie.Kleknęła przede mną i wzięła mojego kurwa do ust.Obciągała go , ssała i lizała , połykała wszystko , a smerma wyciekała jej kącikami ust.
-Wyliż mi pizdę !
Położyła się na miękkim dywanie.....i zrobiłem jej minetkę, a później jej wsadziłem i był bardzo ostry seks.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)

.jpg)

