piątek, 2 maja 2014

Nowy rok szkolny....

W pierwszy dzień szkoły , nowa szkoła - nowe nieznane otoczenie.Byłam cichą i nieśmiałą dziewczyną , miałam podobno słodki uśmiech (tak mówili) , niebieskie oczy i brąz włosy.Spodobał mi się pewien chłopak był zwariowany , pełen szalonych pomysłów chłopak , wysoki brunet o zielonych oczach.Poznaliśmy się na spotkaniu klasowym , niewinne spojrzenia i słodkie uśmiechy skierowane do siebie.Siedziałam sama przy ognisku i słuchałam muzyki z komórki , on podszedł - Kamil.Mogę się przysiąść ? ja odpowiedziałam , pewnie , nie musisz pytać.To miejsce jest dla wszystkich.On zatem powiedział - ale przy tak słodkiej dziewczynie jest tylko jedno.Pomyślałam - słodki jest i się zarumieniłam.Ej ?! co się stało zamilknęłaś i nie reagujesz na nic.Odpowiedziałam mu , wszystko jest ok , po prostu zamyśliłam się.Wiesz muszę już wracać do zobaczenia w szkole.
Tak minął dzień.


Nazajutrz spotkaliśmy się w szkole.Po lekcjach zaprosił mnie na spacer po parku.Zgodziłam się.Opowiadał mi o sobie , a ja go słuchałam z zainteresowaniem , później on mnie się zapytał żebym opowiedziała teraz Ja coś o sobie , więc mu opowiedziałam.Tak mijały dni i tygodnie i spotykaliśmy się codziennie.Pewnego pięknego dnia , Kamil zaprosił mnie nad duże jezioro i wręczył mi piękną czerwoną róże , a następnie pocałował mnie , położyliśmy się na kocyku i patrzyliśmy na jezioro.Wtuleni w siebie opowiadaliśmy o swoich marzeniach......
Mówił mi , że chce mieć własny dom , dobrą pracę i cudowną rodzinę.Ja mu odpowiedziałam , że tego Mu życzę z całego serca.I właśnie wtedy się mnie zapytał czy chciałabym z nim być do końca życia.....odpowiedziałam mu chciałabym ale.....ale ? co jest ze mną nie tak ? powiedz co Ci się we mnie nie podoba ? , a zmienię się proszę odpowiedz.Tak bardzo mi na Tobie zależy.Kocham Cię.
Milczałam przez jakąś chwilę....powiedziałam mu - nie wiem czy jestem dla Ciebie odpowiednią kandydatką Też Cię kocham , wiesz ? Najbardziej na świecie....odpowiedział mi jesteś idealną kandydatką zatkał mi usta słodkim pocałunkiem.....Po kilku miesiącach dziewczyna zaczęła tracić na wadze.Kamil zamartwiał się o mnie , pytał co się dzieje , lecz ja mu nic nie odpowiedziałam.....nie chciałam o tym rozmawiać.Błagał bym mu powiedziała.Bo wiesz kochanie ja nie jestem dobrą kandydatką.....niedługo umrę , łzy zaczęły mi spływać po policzkach , nie miałam siły wydusić z siebie żadnego słowa....mam białaczkę , nic nie jest wstanie mi pomóc.....Kamil nic nie mówił tylko płakał , ale wszystkie miesiące spędzone u Twojego boku były najlepszym elementem w moim życiu.Tak bardzo Cię Kocham.Boże Kochanie Kocham Cię z całego serca.Jeśli Tobie się coś stanie umrę razem z Tobą.Bez Ciebie nie będę mógł istnieć.
Mocno się objeli.
Postanowili wybrać się nad jezioro jak kiedyś , ponownie wręczył jej róże , następnie uklęknął przed nią i rzekł: - "Kocham Cię i chce się o coś zapytać.Nie musisz odpowiadać od razu jeśli nie chcesz.Jesteś gotowa być ze mną do końca naszych ostatnich dni ? odpowiedziałam mu - tak , jestem gotowa uklęknęłam przed nim , płacząc powiedziałam - LOVE FOREVER.
Objął ją i powiedział nawet śmierć nas nie rozłączy , zawsze będziemy razem , wziął scyzoryk , który zawsze nosił przy sobie.Wyrył na drzewie ich inicjały i jej słowa: LOVE FOREVER.
Następnie podniósł ją , mocno objął i zaczął kierować się w kierunku jeziora.
Szedł na sam środek , z braku sił wypuścił ją z objęć.Nadchodził silny wiatr , który wyciągnął go.


Po kilku dniach ogłoszono w telewizji śmierć dwojga nastolatków , których ciało znaleziono w jeziorze.Zostali pochowani razem.Na grobie został umieszczony napis: LOVE FOREVER.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz