piątek, 2 maja 2014

Pewnego razu grupa 5 nastolatków w góry.Rozłożyli namiot przy lesie , nikogo nie było w pobliżu , a więc nastolatkowie postanowili wywołać ducha.A był piątek 13 lipca o godzinie 00:00 wzięli do namiotu spodek , świece i pismo św. tylko to mieli.Usłyszeli w lesie dziwne odgłosy , dziewczyna imieniem Dorota wyszła z namiotu , postanowiła wypłoszyć dzikie zwierzęta , po 6 sekundach 4 nastolatkowie usłyszeli krzyk , a do namiotu wpłynęła krew , krzyk był przeraźliwy , odgłos łamanych kości był ogłuszający.Wszyscy umierali ze strachu ale Tomek czuł się odpowiedzialny za swoją dziewczynę Dorotę , postanowił szybko wyjść z namiotu i zobaczyć Dorotę , a potem wślizgnąć się z powrotem , ale gdy tylko wyszedł i zobaczył napis na ścianie namiotu z krwi "Jeżeli to czytasz już nie żyjesz".Wystraszony chłopak zaczął uciekać , ale gdy tylko chciał ruszyć coś go zatrzymywało....pozostała trójka , usłyszała tylko urwany krzyk.Wszyscy złapali się za ręce i objeli.Dagmara postanowiła zamknąć namiot na dodatkowy zamek , gdy tylko wychyliła głowę pisnęła , a jej ręka została z powrotem wrzucona do namiotu.Agnieszka zemdlała na widok ręki swojej przyjaciółki , siedząc obok niej Adrian wezwać pomoc , ale w lusterku w wyświetlaczu telefonu ujrzał siebie z masakrową twarzą po chwili z jego oczu i nosa spłynęła krew.Upadł sztywno na ziemie i już się nie podniósł , przeżyła tylko Agnieszka , która na drugi dzień ocknęła się i uciekła , skończyła w szpitalu psychiatrycznym , a traumą pozostał jej do końca życia , zmarła w wieku 24 lat dokładnie 6 lat po makabrycznym zdarzeniu , dokładnie 13 lipca w piątek i godzinie 00:00 umarła we śnie , znaleziono ją z otwartymi szeroko oczyma , cała we krwi , która buchała z jej ust.



1 komentarz:

  1. Przepraszam za błędy pisałem dobrze sprawdzałem jeszcze ale , gdy publikowałem to coś mi się stało z internetem i nie było go przez chwilę więc się , niektóre słowa usunęły.

    OdpowiedzUsuń